Ptasie odchody budowały potęgę królestwa Chincha i były ważnym elementem gospodarki Inków

| Humanistyka
Postaw mi kawę na buycoffee.to
The Metropolitan Museum of Art

Analiza izotopowa kolb kukurydzy z doliny Chincha pokazuje, że już w okresie preinkaskim andyjskim rolnicy systematycznie wykorzystywali ptasie guano, które mogło stanowić fundament potęgi jednego z najważniejszych państw przedinkaskich – królestwa Chincha. Badania opublikowane na łamach PLOS ONE dostarczają pierwszych bezpośrednich dowodów na intensywne stosowanie nawozów morskich w prekolumbijskim rolnictwie wybrzeża Peru. Wyniki sugerują, że kontrola nad guanem mogła mieć strategiczne znaczenie zarówno dla Chincha, jak i później dla imperium Inków.

Zespół Jacoba Bongera przeanalizował 35 kolb kukurydzy pochodzących z grobów w dolinie Chincha, datowanych od około 1250 roku po okres kolonialny. Aby ustalić, czy rośliny były nawożone, badacze wykorzystali analizę stabilnych izotopów węgla, azotu i siarki.

W badanej próbce w 13 kolbach poziom azotu 15N był równy lub większy niż 20 promili, co jest wiarygodnym wskaźnikiem nawożenia guanem, 9 kolejnych mieściło się w przedziale 15–19,9 promili. Oznacza to, że większość analizowanych roślin była prawdopodobnie uprawiana z użyciem nawozów pochodzenia morskiego. Takim właśnie nawozem jest guano ptaków żywiących się zwierzętami morskimi.

Wybrzeże Peru charakteryzuje się skrajnie suchym klimatem i ubogimi glebami. Guano dostarczało kluczowych makroelementów: azotu, fosforu, potasu. Ich dostępność mogła znacząco zwiększać plony kukurydzy – podstawowej rośliny uprawnej regionu.

Znaczenie ptaków morskich znajduje odzwierciedlenie także w kulturze materialnej Chincha. Wizerunki kormoranów, pelikanów i głuptaków pojawiają się na ceramice, tekstyliach i metalowych ozdobach. Szczególnie wymowny jest ceremonialny artefakt przedstawiający ptaki obok kiełkującej kukurydzy, co sugeruje świadome powiązanie między nawozem a urodzajem.

Złoża guana znajdowały się na wyspach oddalonych około 25 km od lądu. Źródła kolonialne opisują wyprawy na tratwach z balsy, podczas których mieszkańcy transportowali nawóz na stały ląd. Choć relacje mówiące o flocie liczącej 100 000 jednostek są zapewne przesadzone, wskazują na znaczną skalę przedsięwzięcia.

Guano stosowano w sposób kontrolowany – niewielką porcję umieszczano przy roślinie, a następnie pole nawadniano. Takie praktyki mogły ograniczać pobieranie siarki przez rośliny, co tłumaczy relatywnie niskie wartości 34S w badanych próbkach.

Kontrola nad guanem mogła mieć wymiar geopolityczny. Kukurydza była kluczowa dla gospodarki Inków – stanowiła podstawę wyżywienia i surowiec do produkcji chichy, napoju o znaczeniu rytualnym.

W przeciwieństwie do wielu innych podbitych społeczeństw, Chincha podporządkowali się Inkom bez otwartego konfliktu, wchodząc z nimi w jakiś rodzaj sojuszu. Niektórzy naukowcy uważali, że w zamian za dobrowolne poddanie się Chincha uzyskali dostęp do handlu muszlami zawiaśników. Autorzy nowych badań uważają, że to dostęp do guano mógł stanowić istotny czynnik tej relacji. Chinch mogli odgrywać rolę państwa klienckiego, którego flota zapewniała Inkom dostawy nawozów. Tak czy inaczej związki Inków i Chincha wyraźnie różniły się od związków innych ludów podporządkowanych Inkom. Symbolicznym potwierdzeniem wyjątkowego statusu Chincha jest przekaz z 1532 roku, według którego ich władca był jedyną osobą niesioną na lektyce obok inkaskiego monarchy Atahualpy.

Źródła historyczne wskazują też, że Inkowie wprowadzili regulacje ograniczające eksploatację wysp. Zakazali wstępu w okresie rozrodu, wprowadzili surowe kary za zabijanie ptaków. Chronili więc zasoby naturalne z powodu ich znaczenia gospodarczego.

W szczytowym okresie królestwo Chincha liczyło ponad 100 000 mieszkańców. W warunkach pustynnych utrzymanie takiej populacji było możliwe dzięki systemowi specjalizacji gospodarczej: rybacy pozyskiwali ryby i guano, rolnicy zwiększali produkcję żywności, sieci handlowe dystrybuowały nadwyżki.

guano ptasie odchodzy Inkowie Chincha