Poznaliśmy szczegółową anatomię układu nerwowego łechtaczki
Tak wygląda łechtaczka. A dokładniej jej nerw grzbietowy (żółty), ciała jamiste (zielone), sieć żylna (niebieski), ciało gąbczaste (purpurowo-różowy) oraz żołądź (przezroczysty szary). Będziecie zaskoczeni – sam się bardzo zdziwiłem – że dopiero teraz opisano szczegółową anatomię układu nerwowego łechtaczki. A pomógł w tym synchrotron.
Odniesienia do łechtaczki znajdziemy już w tekstach starożytnych. Są u Greków, Persów i Arabów. Jednak dopiero w XVI wieku włoscy anatomowie Realdo Colombo i Gabriele Falloppio opisali ten organ i jego związek z przyjemnością seksualną. Przez wcześniejsze i kolejne wieki tabu spowodowało, że nauka w bardzo niewielkim stopniu zajmowała się łechtaczką. Nawet w tym samym XVI wieku Wesaliusz (Adreas Vesalius), autor przełomowego dzieła De Humani Corporis Fabrica Libri Septem, uważany za ojca współczesnej anatomii, twierdził, że u zdrowych kobiet łechtaczka nie występuje, można ją spotkać tylko u obojniaków.
Pełną anatomię łechtaczki opisano szczegółowo dopiero w 2005 roku, a do roku 2022 panowało przekonanie, że łechtaczka zawiera około 8000 włókien nerwowych. Dopiero przed czterema laty stwierdzono, że jest ich około 10 000.
Łechtaczka była jednym z najbardziej zaniedbywanych przez medycynę ludzkich organów. Trzeba jednak przyznać, że jej szczegółowe badanie jest trudne. A zbadanie układu nerwowego sprawia szczególną trudność. Udało się to dopiero dzięki zastosowaniu hierarchicznej tomografii fazowo-kontrastowej (HiP-CT) opartej na promieniowaniu synchrotronowym. Technika ta pozwoliła uzyskać obrazy z dokładnością rzędu mikrometrów.
Kluczowym odkryciem jest szczegółowy przebieg nerwu grzbietowego łechtaczki — jej głównego nerwu czuciowego. Wewnątrz żołędzi zidentyfikowano pięć dużych pni nerwowych o średnicy od 230 do 700 mikrometrów, które rozgałęziają się jak korona drzewa w kierunku powierzchni. Pnie wychodzą od części przyśrodkowej w kierunku powierzchni bocznej, nie krzyżują się, utrzymują boczny przebieg i unerwiają każdą z półkul żołędzi.
Co więcej, gałązki tego nerwu sięgają dalej, niż dotychczas przypuszczano. Unerwiają napletek łechtaczki i wzgórek łonowy. Osobnym odkryciem jest potwierdzenie, że tylny nerw wargowy, gałąź nerwu krocza, dociera nie tylko do warg sromowych, lecz także do bocznych okolic samej łechtaczki.
Wyniki mają bezpośrednie znaczenie praktyczne. Dotyczą ponad 230 milionów kobiet dotkniętych okaleczaniem narządów płciowych, u których przeprowadza się operacje rekonstrukcyjne, a także rosnącej liczby zabiegów estetycznych, takich jak labioplastyka. Precyzyjna mapa nerwów może pomóc chirurgom ograniczyć ryzyko uszkodzeń i poprawić wyniki leczenia.
Szczegółowy opis badań nad układem nerwowym łechtaczki znajdziecie w artykule Neuroanatomy of the clitoris.




Komentarze (0)