Samotność jak grypa
1 grudnia 2009, 15:40Samotność jest zaraźliwa jak grypa. Badacze uważają, że podtrzymywanie więzi społecznych jest tak samo ważne dla zdrowia publicznego jak choćby mycie rąk. Trzymające się na uboczu samotne osoby wpuszczają do sieci sygnał świadczący o braku zaufania i potem się odcinają. To jak prucie swetra: pociągasz za nitkę na brzegu, a potem rozpada się reszta tkaniny – przekonuje Nicholas Christakis z Harvard Medical School.
Do stania się wampirem wystarczy czytanie
26 kwietnia 2011, 11:28Czytając, nie czujemy się samotni, choć gdy to robimy, obok najczęściej nikogo nie ma. Dzieje się tak, ponieważ rozszerza się koncepcja naszego ja. Psychologicznie stajemy się częścią opisywanej społeczności, bez względu na to, czy składa się ona ze średniowiecznych mnichów, czy wilkołaków.

