Policzyli emisję CO2 z ataku na Iran

| Ciekawostki
Postaw mi kawę na buycoffee.to
Edu Raw, Unsplash

Atak USA i Izraela na Iran wiąże się z dużą emisją dwutlenku węgla do atmosfery. Jak dużą? Oszacowania tej emisji podjął się Climate&Community Institute. Z opublikowanego niedawno raportu dowiadujemy się, że w ciągu zaledwie dwóch tygodni działań wojennych bezpośrednia i pośrednia emisja węgla jest większa niż roczna emisja Islandii.

Największym źródłem emisji wcale nie jest, jak mogło by się wydawać, paliwo zużyte przez samoloty, drony i okręty wojenne. Największe źródło to źródło pośrednie w postaci zniszczonych budynków. Ich szczątki trzeba będzie uprzątnąć, a infrastrukturę odbudować. Nie mówiąc już o konieczności wyprodukowania materiałów budowlanych. W ten sposób, po zaledwie dwóch tygodniach ataków, emisja z tego źródła wyniesie 2 miliony 415 tysięcy ton ekwiwalentu CO2. Drugim największym źródłem jest źródło bezpośrednie, zniszczone paliwo. Było to od 2,5 do 5,9 miliona baryłek, a mediana emisji z nich wyniosła 1,883 miliona ton ekwiwalentu CO2. Dopiero na trzecim miejscu znalazło się zużyte paliwo. Jego ilość oceniono na od 150 do 270 milionów litrów, a emisję na 529 tysięcy ton. Kolejne źródło emisji to zniszczone samoloty, statki i wyrzutnie rakiet, do budowy których używane jest włókno węglowe. Tutaj emisję oszacowano na 172 000 ton. Ostatnim zaś ze źródeł są zniszczone drony i rakiety, które przyczyniły się do emisji wynoszącej 55 000 ton ekwiwalentu CO2.

W sumie w ciągu 2 pierwszych tygodni wojenna emisja wyniosła 5,054 miliona ton ekwiwalentu CO2.

CO2 dwutlenek węgla Iran USA Izrael wojna