Neolityczni łowcy-zbieracze prowadzili świadomą introdukcję ryb do jezior Skandynawii
Gdy myślimy o rewolucji neolitycznej, gdy człowiek przestał być biernym uczestnikiem przyrody i zaczął nią świadomie zarządzać, zwykle mamy na myśli uprawę zbóż i hodowlę zwierząt. Badania opublikowane w czasopiśmie Antiquity przez Axela Mjæruma i Ellen K. Friis z Muzeum Historii Kultury Uniwersytetu w Oslo oraz Andreasa J. Kirchhefera z Dendroøkologen i niezależnego badacza Trygve Hesthagena pokazują, że zdolność do przekształcania ekosystemów posiadały już społeczności łowiecko-zbierackie, i to na kilka tysięcy lat przed pojawieniem się rolnictwa w Skandynawii.
Po ustąpieniu lądolodu około 8000 roku p.n.e., góry środkowej Norwegii stały się dostępne dla ludzi. Problem w tym, że pozostały niedostępne dla ryb. Strome progi i wodospady blokowały naturalną migrację gatunków słodkowodnych w górę rzek, mimo że niziny kolonizowane były przez ryby napływające z wybrzeża i Bałtyku. Jeziora położone powyżej tzw. granicy morskiej – linii najwyższego zasięgu dawnego morza – powinny więc pozostać puste.
Jednym z takich miejsc było Jezioro Tesse w regionie Jotunheimen, leżące 854 metry nad obecnym poziomem morza. Dziś to jedno ze słynniejszych łowisk pstrąga potokowego w Norwegii. Przed przekształceniem w zbiornik hydroelektrowni w latach 40. XX wieku dawało nawet 9 ton ryb rocznie. Obecny zbiornik elektrowni jest opróżniany w okresie jesienno-zimowym, gdy rośnie zapotrzebowanie na energię. Wiosną zatem odsłonięte jest dno dawnego jeziora, z czego korzystają archeolodzy.
W 2022 roku informowaliśmy, że na odsłoniętym dnie odkryto pozostałości czterech drewnianych pułapek na ryby, zbudowanych z pali sosnowych, brzozowych i wierzbowych, tworzących plecione komory oraz prowadzące do nich płotki naprowadzające. Analiza dendrochronologiczna i radiowęglowa 73 pali wykazała, że najstarsza z konstrukcji, pułapka nr 5, powstała około 4950 roku p.n.e., z tego samego okresu pochodzi pułapka nr 2. Pozostałe dwie datowano na młodszy okres neolitu, odpowiednio na około 3850 i 2700 rok p.n.e. Oznacza to, że mieszkańcy okolic jeziora budowali i konserwowali te urządzenia przez ponad dwa tysiące lat.
Co istotne, analiza słojów drewna pokazała, że pale ścinano głównie wiosną i wczesnym latem. To wzorzec identyczny ze znacznie późniejszymi etnograficznie udokumentowanymi pułapkami tego typu, które były budowane wiosną.
Skoro jednak jezioro Tesse leżało powyżej naturalnych barier migracyjnych, obecność w nim pstrąga już około 5000 roku p.n.e. nie da się wytłumaczyć naturalnym rozprzestrzenianiem się gatunku. Autorzy odrzucają też hipotezę transportu ikry przez ptaki. Nie ma potwierdzonych przypadków takiego zjawiska, a poza tym trudno w ten sposób wyjaśnić fakt, że w niemal wszystkich górskich jeziorach regionu występował wyłącznie pstrąg potokowy, mimo że w dolnych partiach tej samej sieci rzecznej żyło niegdyś nawet 25 gatunków ryb.
Jedynym logicznym wyjaśnieniem pozostaje celowe przenoszenie żywych ryb w górę systemów rzecznych. Badania genetyczne populacji pstrąga z norweskich gór faktycznie wskazują na wielokrotne, stopniowe introdukcje prowadzone historycznie w górę cieków wodnych. To dobrze udokumentowana praktyka z ostatnich stuleci. Teraz, dzięki datowaniu pułapek z Tesse, można ją cofnąć aż do środkowego mezolitu.
To znacząco przesuwa w czasie najstarsze znane świadectwo introdukcji ryb przez człowieka. Dotychczas najwcześniejszy potwierdzony przypadek, oparty na analizie środowiskowego DNA z Pirenejów, datowano na V wiek n.e.
Wprowadzenie ryb do górskich jezior miało dla ówczesnych społeczności ogromne znaczenie strategiczne. Polowania na grubą zwierzynę – łosie i renifery – były w górach kluczowym, ale ryzykownym i niepewnym źródłem pożywienia. Stała, przewidywalna obecność ryb zamieniała góry w środowisko przypominające bardziej zasobne niziny, umożliwiając dłuższe i bezpieczniejsze pobyty myśliwych, a przy okazji ułatwiając pozyskiwanie futer czy innych surowców.
Sam transport żywych ryb wymagał zaawansowanej wiedzy. Konieczna była znajomość biologii gatunku, umiejętności utrzymania go przy życiu (być może w bukłakach ze skóry) oraz zdolności do planowania z wieloletnim wyprzedzeniem, ponieważ populacja ryb potrzebowała dekad, by odbudować się do poziomu umożliwiającego opłacalne połowy.
Odkrycie z Tesse dołącza do rosnącej listy przykładów – jak wprowadzenie zajęcy bielaków na Gotlandię czy rozprzestrzenianie się leszczyny w postglacjalnej Europie – pokazujących, że społeczności przedneolityczne aktywnie i świadomie kształtowały ekosystemy, w których żyły. Podważa to tradycyjny, dychotomiczny podział na „biernych” łowców-zbieraczy i „aktywnych” rolników jako producentów żywności. Introdukcja pstrąga w góry Skandynawii może być więc traktowana jako wczesna forma produkcji żywności, zarządzanie zasobem naturalnym na skalę pokoleń, na długo zanim ktokolwiek w regionie zasiał pierwsze ziarno zboża.



Komentarze (0)