Imperialne Chiny. Mimo wady wrodzonej chłopiec był w pełni akceptowany przez społeczność

| Humanistyka
Postaw mi kawę na buycoffee.to
Weichao Deng, Unsplash

Na cmentarzu Wenchi w chińskiej prowincji Shanxi chowano zwykłych ludzi. Nie członków elity czy najbiedniejszych, a takie osoby, z których w większości składa się społeczeństwo – od przeciętnie zarabiających po niższą klasę średnią. W jednym z grobów pochowano młodego człowieka razem z dorosłą kobietą i skromnymi darami grobowymi. Niby nic szczególnego, a to właśnie jego szczątki trafiły na łamy naukowego czasopisma International Journal of Osteoarchaeology. Okazało się bowiem, że jest to pierwszy zidentyfikowany w Chinach archeologiczny przypadek rozszczepienia wargi i podniebienia.

Sun, X., et al., International Journal of Osteoarchaeology36, no. 2: 433–445. https://doi.org/10.1002/oa.70095. Sun, X., et al., International Journal of Osteoarchaeology36, no. 2: 433–445. https://doi.org/10.1002/oa.70095.

Młody mężczyzna miał od 16 do 18 lat i żył w czasach panowania cesarza Jiaqing z dynastii Qing, między rokiem 1796 a 1820. Szczegółowe badania ujawniły zaskakujące szczegóły anatomiczne. Analizy wykazały wady rozwojowe prawego podniebienia pierwotnego wraz z wyrostkiem zębodołowym, obustronnie wadliwe podniebienie wtórne i poważne skrzywienie przegrody nosowej. Wskazuje to na jednostronny rozszczep wargi i obustronny rozszczep podniebienia. Chłopiec przyszedł na świat z poważną wadą twarzoczaszki widoczną gołym okiem.

Rozszczep wargi i podniebienia to wada wrodzona powstająca w trakcie życia płodowego, gdy tkanki tworzące wargi lub podniebienie nie zrastają się prawidłowo. Obecnie dotyka ono średnio jednego na tysiąc do tysiąca pięciuset noworodków. Schorzenie to leczy się chirurgicznie, ale jeszcze kilkaset lat temu oznaczało dożywotnie trudności z jedzeniem i mówieniem, a często również wykluczenie społeczne. W wielu dawnych kulturach niemowlęta urodzone z rozszczepem były porzucane, zabijane lub skazane na życie na marginesie społeczeństwa.

Tym bardziej zaskakuje historia chłopca z Wenchi. Nie tylko przeżył on kilkanaście lat, co dowodzi, że od pierwszych chwil życia był otoczony intensywną opieką, ale jego pochówek wskazuje na pełną integrację ze społecznością. Został złożony do grobu z pełnymi honorami, bez żadnych oznak hańby czy wykluczenia.

Kierująca zespołem badawczym doktor Xiaofan Sun podkreśla wymowę tego odkrycia – cmentarzysko Wenchi reprezentuje zwykłych mieszkańców, niższe i średnie warstwy społeczeństwa. To czyni znalezisko jeszcze cenniejszym. Przeżycie przez chłopca krytycznego okresu niemowlęctwa i typowe traktowanie w pochówku sugerują, że długotrwałą opiekę zapewniała rodzina lub gospodarstwo domowe, bez konieczności sięgania po wyjątkowe zasoby.

Odkrycie wpisuje się w szerszy nurt badań nad tym, co naukowcy nazywają „archeologią opieki" — dyscypliną próbującą odczytać z kości i grobów dowody na troskę, solidarność i włączanie „innych” do dawnych społeczeństw. Przypadek ten dostarcza rzadkiego wglądu w historyczne postawy opiekuńcze i społeczną akceptację osób z widocznymi wadami wrodzonymi w późnych Chinach imperialnych.

rozszczep wargi i podniebienia Chiny pochówek