Wywiad polegał na horoskopie
4 marca 2008, 11:24Dokumenty ujawnione przez The National Archives (TNA) pokazały, że brytyjski wywiad próbował odgadnąć plany Hitlera, studiując jego... horoskop. Węgier Ludwig von Wohl (niekiedy przedstawiający się jako de Wohl) przekonał szefostwo, że potrafi odtworzyć przepowiednie Karla Ernsta Kraffta, prywatnego astrologa fuhrera. Ponieważ niemiecki przywódca przywiązywał do nich dużą wagę, w ten sposób można było ponoć przewidzieć jego posunięcia.
Komórka z każdego uczyni ryzykanta
4 marca 2008, 10:14Badania wykazały, że ludzie rozmawiający wieczorem lub w nocy przez telefon komórkowy udają się w miejsca, gdzie w normalnych okolicznościach nigdy by nie skierowali swoich kroków. Szczególnymi ryzykantkami są w tym względzie kobiety. Wygląda to tak, jakby telefon zwiększał ich poczucie bezpieczeństwa i nietykalności, choć realnie nie ma po temu powodów.
Czujnik z żywej komórki
4 marca 2008, 09:01Naukowcy z Uniwersytetu Purdue stworzyli nową technologię, która umożliwia jednoczesne badanie tysięcy próbek pożywienia lub wody w poszukiwaniu groźnych dla człowieka mikroorganizmów. Donoszą oni, że badanie takie można wykonać w czasie zaledwie jednej do dwóch godzin.
Usztywnić żołądek
4 marca 2008, 00:16Najlepszą metodą walki z chorobami jest usuwanie ich źródeł. Badania przeprowadzone przez doktora Briana Kinga z University College London pozwolą być może na proste pozbycie się jednej z przyczyn nadwagi. I nie chodzi wcale o niszczenie żywności, lecz dwa białka wpływające na powolne rozkurczanie mięśni żołądka. Rozpoznane przez naukowców proteiny noszą oznaczenia P2Y1 oraz P2Y11. Okazało się, że dzięki nim nasze żołądki mogą być bardziej elastyczne, aby pomieścić większy posiłek. Teoretycznie po zablokowaniu działania tych białek stracilibyśmy nie tylko możliwość, ale też chęć do objadania się.
Rezonans dla mas
3 marca 2008, 23:41Aparatura medyczna, wykorzystująca zjawisko rezonansu magnetycznego, jest dla lekarza bezcenną pomocą diagnostyczną. Sprzęt MRI znany jest również z potężnych rozmiarów i bardzo wysokich cen. Jednak dzięki Johnowi Kitchingowi – fizykowi z National Institute of Standards and Technology w Boulder, stan Kolorado – skanery tego typu mogą stać się sprzętem powszechnego użytku. Amerykanin wraz z pięcioma współpracownikami buduje czujniki pola magnetycznego (tzw. magnetometry atomowe), które niemal dorównują czułością swym dużym krewniakom, ale mają rozmiary ziarenka ryżu.
Bezkrwawy pomiar
3 marca 2008, 16:52Chorzy na cukrzycę muszą kilkukrotnie w ciągu dnia mierzyć poziom cukru we krwi. Używają do tego celu glukometrów oraz igieł, którymi nakłuwają palce. Czasami proces ten bywa bolesny i są osoby, które z obawy przed bólem zbyt rzadko korzystają z glukometrów.
Wyhoduj drzewo na swoją książkę
3 marca 2008, 15:18Jak ktoś skrupulatnie wyliczył, sami tylko amerykańscy czytelnicy książek kosztują Ziemię 20 mln drzew rocznie. Znaleźli się jednak wydawcy, którzy przynajmniej częściowo rozwiązali problem, hodując w szkółkach drzewa na wszystkie publikowane przez siebie książki. Akcja Million Tree-A-Thon połączyła firmy Kedzie Press i Eco-Libris. Do końca grudnia przyszłego roku ma urosnąć aż milion książkowych drzew.
Biologiczne podłoże progerii
3 marca 2008, 11:41To, co dzieje się z dorosłymi komórkami macierzystymi, pomaga wyjaśnić biologiczne podłoże zarówno progerii, jak i normalnych procesów starzenia się (Nature Cell Biology). Progeria, inaczej zespół progerii Hutchinsona-Gilforda (HGPS), to bardzo rzadkie schorzenie genetyczne. Udokumentowano je u zaledwie 100 osób.
Na dnie kieliszka ulgi nie znajdziesz
3 marca 2008, 08:54Znany od dawna i wyznawany przez niektórych pogląd, że alkohol pomaga "utopić smutki", został ostatecznie podważony przez naukowców z Uniwersytetu Tokijskiego. Dowiedli oni, że nadużywanie alkoholu sprawia, że złe wspomnienia dręczą człowieka jeszcze dłużej, niż gdyby nie sięgali po napoje "z prądem".
Kto zabrał skrzydła?
1 marca 2008, 23:41Wielu fanów motoryzacji z pewnością ma utrwalony stereotyp czterokołowych zabawek dla sławnych i bogatych. To właśnie dla nich tworzy się kolorową menażerię samochodów sportowych, którym przewodzą straszliwie drogie i potężne maszyny pokroju Enzo czy Veyrona. Czterokołowe potwory są zdolne przekroczyć niebotyczną prędkość 350 km/h. Istnieje jednak pewna szwajcarska firma, która w tym roku rozpocznie sprzedaż pojazdu osiągającego na drodze połowę prędkości dźwięku.

