Telewizory, komputery i samochody wyzwalają epidemie otyłości i cukrzycy w krajach rozwijających się
11 lutego 2014, 09:02Posiadanie telewizorów, samochodów i komputerów powiązano z podwyższonymi wskaźnikami otyłości i cukrzycy w krajach o niskim i średnim dochodzie.
Spór o znaczenie pandemii. Dżuma Justyniana pojawiła się Anglii wcześniej niż w Bizancjum?
22 listopada 2021, 12:36Dżuma Justyniana, starsza i mniej znana krewna Czarnej Śmierci uderzyła w Europę w VI wieku. Mogła zabić nawet połowę ludności, zachorował sam cesarz Justynian, a na całym świecie mogło umrzeć 100 milionów osób. W ostatnim czasie pojawiły się opinie, że epidemia nie miała tak wielkiego znaczenia, jak się jej przypisuje. Poglądowi temu sprzeciwia się profesor Peter Sarris z University of Cambridge, którego badania przyniosły zaskakującą informację
Miejskie myszy pełne wirusów i bakterii, w tym antybiotykoopornych
20 kwietnia 2018, 07:30Wiele myszy z Nowego Jorku jest nosicielami nieznanych wcześniej wirusów oraz bakterii zdolnych do wywołania poważnych chorób u ludzi. Niektóre z tych bakterii są oporne na działanie antybiotyków. Trwające rok badania prowadził profesor epidemiologii W. Ian Lipkin z Columbia University i jego koledzy
Internet (jeszcze bardziej) pomocny naukowcom
8 lipca 2008, 21:10O tym, że Internet jest niezbędnym narzędziem dla dzisiejszych naukowców, nie trzeba mówić chyba nikomu. Nic więc dziwnego, że rozwijane są kolejne projekty, których zadaniem jest zbieranie informacji i ich publikowanie z myślą o wykorzystaniu przez naukowców. O nowych, interesujących pomysłach na wykorzystanie Internetu dla potrzeb nauki donoszą dwa zespoły badaczy pracujących w Stanach Zjednoczonych.
Epidemiolog przewiduje, że koronawirus zarazi 40-70% ludzkości i już z nami pozostanie
25 lutego 2020, 11:50Profesor Marc Lipsitch, epidemiolog z Uniwersytetu Harvarda uważa, koronawirusa SARS-CoV-2 nie uda się opanować i w ciągu roku zarazi on od 40 do 70 procent ludzkości. Lipsitch nie jest osamotniony w swoich przewidywaniach. Już w styczniu informowaliśmy, że wielu ekspertów twierdzi, iż koronawirus zostanie z nami na stałe.
Wikingowie roznieśli ospę po świecie? Mamy pierwszy dowód, że chorowali na nią już 1400 lat temu
27 lipca 2020, 11:53Ospa prawdziwa, jedna z najbardziej śmiercionośnych chorób, jakie trapiły ludzkość, mogła rozprzestrzenić się po świecie przez wikingów. W zębach wikińskich szkieletów naukowcy zidentyfikowali wymarłe szczepy wirusa ospy. To jednocześnie pierwszy bezpośredni dowód, że choroba ta nęka ludzi od co najmniej 1400 lat.
Szlak Łez odcisnął się na czaszkach Czirokezów
17 kwietnia 2014, 12:36Wywołane przez człowieka stresory środowiskowe wpłynęły na kształt czaszek Czirokezów. Zjawisko takie ujawniły badania przeprowadzone przez naukowców z North Carolina State University oraz University of Tennessee
Ludzie częściej zarażają zwierzęta, niż zwierzęta ludzi
27 marca 2024, 17:08Zoonozy, choroby przechodzące ze zwierząt na człowieka, to jedno z poważniejszych zagrożeń dla ludzkiego zdrowia. To często również wysoce niebezpieczne schorzenia, jak Ebola, wścieklizna czy ptasia grypa. Ostatnia pandemia, COVID-19, to również przypadek zoonozy. Z badań przeprowadzonych właśnie przez University College London wynika jednak, że patogeny znacznie częściej przechodzą w odwrotnym kierunku, z ludzi na zwierzęta udomowione i dzikie, powodując u nich antroponozy.
W wyższej temperaturze organizm lepiej radzi sobie z nowotworami i infekcjami
23 maja 2018, 11:11Im wyższa temperatura ciała, tym szybciej organizm przystępuje do walki z infekcjami, ranami czy guzami nowotworowymi, wykazali matematycy i biolodzy z Uniwersytetów w Warwick i Manchesterze.
Zaraźliwy taniec
14 sierpnia 2008, 07:11Lipiec 1518 roku – pani Troffea pojawia się na wąskiej uliczce Strasburga i zaczyna tańczyć jak opętana. Umiera z wyczerpania po 4-6 dniach. Przed końcem tygodnia dołączają do niej 34 inne osoby. Początek sierpnia – wije się już 400 obywateli alzackiego miasta, którzy są dziesiątkowani przez udary i zawały serca. Władze nie mogą sobie poradzić z epidemią tańca. Rok 2008 - po 490 latach historyk John Waller proponuje zadowalające wyjaśnienie tego zjawiska.

