W końcu udało się cyfrowo rozwinąć i odczytać niemal cały zwój z Herkulanum

wczoraj, 12:50

Gdy w 79 roku n.e. wybuchł Wezuwiusz w jeden z willi w Herkulanum znajdowała się biblioteka licząca setki zwojów papirusu. Wysoka temperatura zwęgliła materiał i zwoje przetrwały do dziś jako jedyny wielki kompletny księgozbiór starożytności. Bibliotekę odkryto już w XVIII wieku, jednak rozwinięcie zwęglonego papirusu niemal zawsze kończyło się jego zniszczeniem.


Wiemy, kim byli chrześcijanie w pogańskim Wilnie

15 lipca 2026, 15:25

Przed przyjęciem chrztu przez Litwę w 1387 roku Wilno uchodziło za miasto pogańskie. Jednak w centrum miasta, przy ulicy Bokšto, odkryto cmentarzysko funkcjonujące od drugiej połowy XIII do XIV wieku, na którym praktykowano pochówek szkieletowy zgodny z tradycją chrześcijańską. Zmarłych układano na wznak, na osi wschód–zachód, a w ich grobach archeolodzy znaleźli krzyże i enkolpiony (relikwiarze). Ponad pięćset zachowanych grobów wiąże się z tzw. civitas Ruthenica, dzielnicą ruską wzmiankowaną w kronice Wiganda z Marburga z 1383 roku. Naturalnym jest więc pytanie o pochodzenie tamtejszej ludności. Czy byli to migranci, czy też populacja miejscowa, która przyjęła prawosławie.


Kto z kim spoczywał w grobie w późnej epoce wikingów i wczesnym średniowieczu?

14 lipca 2026, 10:32

Groby zbiorowe ze średniowiecznej Szwecji od dawna intrygowały archeologów. Kim byli ludzie złożeni razem w jednej jamie grobowej. Czy to matka z dzieckiem? Rodzeństwo? A może po prostu sąsiedzi, którzy zmarli w tym samym czasie? Przez dekady odpowiedzi szukano w przedmiotach, wyposażeniu grobów. Problem w tym, że groby wczesnochrześcijańskie – a to właśnie one interesują autorów pracy opublikowanej w Science Advances – takich przedmiotów w zasadzie nie zawierają. Nowa wiara nakazywała chować zmarłych bez wyposażenia, w prostym całunie, twarzą ku wschodowi. Jedynym świadkiem pozostawał sam szkielet.


Wspaniale zachowany geniusz z Vindolandy miał zapewnić pomyślność

13 lipca 2026, 14:25

W pobliżu Muru Hadriana znajdują się pozostałości słynnej Vindolandy, rzymskiego fortu z I wieku. Dotychczasowe prace archeologiczne przyniosły wiele znaczących znalezisk, jak listy żołnierzy do rodzin, idealnie zachowaną rzymską deskę klozetową, listy pierwszego komendanta fortu, kamień z wyrzeźbionym penisem i wyzwiskami pod adresem Secundinusa czy niezwykły chrześcijański zabytek. Najnowsze znalezisko to posąg geniusza trzymającego róg obfitości i paterę.


Już 400 lat temu wiedziano to, co nauka niedawno udowodniła

13 lipca 2026, 12:01

W ubiegłym roku opisywaliśmy fascynujące badania, które dowiodły, że największy z europejskich nietoperzy – borowiec wielki – poluje na migrujące ptaki. Teraz okazuje się, to, na co nauka poświęciła 20 lat badań, było zjawiskiem znanym naszym przodkom. Nietoperza z upolowanym ptakiem widzimy bowiem na obrazie flamandzkiego malarza Jana Bruegla starszego z 1611 roku.


Obóz następców Aleksandra Wielkiego. Hellenistyczny epizod w stepach Uzbekistanu

10 lipca 2026, 10:28

Zespół czesko-uzbeckich archeologów, w tym Ladislav Stančo z Uniwersytetu Karola w Pradze i Shapulat Shaydullaev z Uniwersytetu Państwowego w Termezie, od kilku lat przeczesuje dawne pogranicze baktryjsko-sogdyjskie. To kraina na styku dzisiejszego Uzbekistanu i Afganistanu, gdzie w III–II wieku p.n.e. rządzili greccy władcy, spadkobiercy imperium Aleksandra Wielkiego. Znane są tu warownie takie jak Kurganzol czy Uzundara, strzegące górskich przełęczy. Znacznie mniej wiadomo było jednak o zwykłych osadach na ich zapleczu. I to właśnie miało zmienić badania Iskandar Tepa.


Świat stracił większość starofrancuskich romansów rycerskich i niemal wszystkie manuskrypty

8 lipca 2026, 13:26

Przed czterema laty dowiedzieliśmy się, że świat utracił aż 90% manuskryptów z opowieściami heroicznymi i rycerskimi. To zrodziło naturalne pytanie, ile straciliśmy samych opowieści. Bo w końcu utrata manuskryptu nie oznacza, że zniknęła zapisana w nim opowieść. Ta mogła przetrwać w innych kopiach. Jean-Baptiste Camps, Julien Randon-Furling i Ulysse Godreau z École nationale des chartes poinformowali na łamach PNAS Nexus, że mogliśmy stracić nawet 60 procent średniowiecznych utworów tego gatunku, a spośród samych rękopisów – ponad 95 procent. Taki wynik dał model matematyczny oparty na symulacjach komputerowych i danych o blisko dwóch tysiącach manuskryptów.


Ludzkie DNA na ścianach jaskiń. Malowidła naskalne rzadko je przechowują

7 lipca 2026, 13:16

Środowiskowe DNA (eDNA) to materiał genetyczny, którym organizmy żywe „zanieczyściły" otoczenie. Od ponad dekady jest ono coraz powszechniej wykorzystywane w badaniach nad przeszłością, pozwalając naukowcom np. zrekonstruować środowisko naturalne sprzed tysiącleci na podstawie DNA roślin i zwierząt znajdującego się w glebie. Teraz międzynarodowy zespół naukowców, na czele którego stali Alba Bossoms Mesa i Matthias Meyer z Instytutu Antropologii Ewolucyjnej im. Maxa Plancka oraz Hipólito Collado Giraldo z Universidad de Extramadura, po raz pierwszy wykazał, że ślady ludzkiego DNA mogą przetrwać na ścianach jaskiń przez tysiące lat, w tym w miejscach pokrytych paleolitycznymi malowidłami.


Scytami rządziły dziedziczne elity

6 lipca 2026, 12:47

Zespół genetyków i archeologów z Niemiec, Kazachstanu, Australii i Korei Południowej – kierowany przez Ayshin Ghalichi i Ainash Childebayevą – przebadał genomy 85 osób pochowanych na stepach Eurazji między 900 a 200 rokiem p.n.e., w czasach, gdy obszar ten zamieszkiwały koczownicze ludy określane zbiorczo mianem Scytów. Na podstawie badań archeologicznych wiemy, że społeczeństwo scytyjskie nie było egalitarne. Wielkie kurhany, bogato wyposażone groby, ślady trepanacji czaszek wykonywanych zapewne w celu zabalsamowania zwłok możnych zmarłych, sugerują istnienie elity. Ghalichi, Childebayeva i ich zespół chcieli dowiedzieć się, czy władza i status przechodziły z pokolenia na pokolenie w obrębie rodu, czy raczej zdobywano je własnymi zasługami.


Przez dwa wieki piękna mapa z Indii leżała nierozpoznana w archiwum Royal Geographical Society

3 lipca 2026, 15:15

Piękny papierowy zwój przez sto osiemdziesiąt dziewięć lat leżał w zbiorach Royal Geographical Society. Szeroki na dwadzieścia pięć centymetrów, ozdobiony wizerunkami statków i budowli sakralnych, uchodził za ładną, egzotyczną, ale naukowo drugorzędną osobliwość. Badacze, którzy zajmowali się nim w 1947, 1987, 2002, 2012 i 2022 roku, byli zgodni, że mapa nie zawiera danych o szerokości ani długości geograficznej, a fakt, że nie oddaje prawdziwego kąta przebiegu linii brzegowej Morza Czerwonego i Zatoki Adeńskiej względem stron świata, traktowali jako jej słabość. Właśnie dowiedzieliśmy się, że się mylili.


Zostań Patronem

Od 2006 roku popularyzujemy naukę. Chcemy się rozwijać i dostarczać naszym Czytelnikom jeszcze więcej atrakcyjnych treści wysokiej jakości. Dlatego postanowiliśmy poprosić o wsparcie. Zostań naszym Patronem i pomóż nam rozwijać KopalnięWiedzy.

Patronite

Patroni KopalniWiedzy